Glifosat = Depopulacja

Awatar użytkownika
Fitoro
Posty: 193
Rejestracja: 02 wrz 2016, 8:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Fitoro » 20 paź 2017, 10:03

oliwa z oliwek i inne oleje sklepowe są niczym innym jak trucizną. Trzymane w cieple, nie wiadomo jak tłoczone i z czego. W sumie tak naprawdę w kuchni powinno się tylko do grzania używać wody ale z racji naszych polskich tradycji tylko i wyłącznie używaj sobie albo smalcu np: gęsiego, albo masło klarowane tylko robione osobiście( to masło klarowane w sklepie to więcej tam wody niż tłuszczu)
mąka tylko żytnia, z płaskurki lub pszenżyto ewentualnie gryczana
Fitoro---> (kiszka z davidicke.pl) :D

Lekarze przepisują leki o, których mało wiedzą, na choroby o których jeszcze mniej wiedzą- ludziom, o których NIC nie wiedzą !
Awatar użytkownika
aliza
Posty: 36
Rejestracja: 23 sie 2017, 8:50

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: aliza » 20 paź 2017, 10:18

Fitoro pisze:oliwa z oliwek i inne oleje sklepowe są niczym innym jak trucizną


oliwę tłocza znajomi maja swoje plantacje- tyle szczęścia
nastały czasy nauki... ciagle brakuje mi wiedzy myślałam, że jak organic to ok
dzikidzik
Posty: 22
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: dzikidzik » 20 paź 2017, 10:30

camb pisze:
są dostępne zestawy, oczywiście płatne extra, do mielenia bezglutenowego i do mielenia przypraw.
http://www.getreidemuehlen.de/Getreidem ... 91989.html

Czyli w zestawie tego nie ma.
A nie lepiej z polskich stron zamówić młynek w razie jak coś by się stało? :)


To dobre pytanie. Odsyłać coś na gwarancji do Austrii to kłopot. Z drugiej strony to sprzęt, gniotsa-nie-łamiotsa, nie bardzo wiem, co miałoby się potencjalnie zepsuć.
Promocja jest na dwa modele - najmniejszy i średni. W obu przypadkach oszczędzamy po ok. 200zł. Zakładam, że przy przesyłce z UE nie dostaniemy dodatkowo jakiegoś cła czy VATu.
Ja bym brał model średni w Polsce i pokazał sprzedawcy tę promocję jako ew. argument w negocjacjach.
dzikidzik
Posty: 22
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: dzikidzik » 20 paź 2017, 10:35

aliza pisze:z zwiazku z moim przepisem mam pytania :
czy maka organic jest też zatruta glifosatem ?


Ja nie widzę powodu, dla którego można by tak uważać. Organic pszenna dalej będzie miała gliadyny ale glifosat raczej nie. Coś ją powinno w końcu odróżniać od pysznej maki babuni z marketu.
Przy okazji - jak już wszyscy się zaopatrzymy w te młynki :) to może poszukajmy jakiegoś sprawdzonego źródła na ziarno, to bio w paczuszkach po pół kilo nie ma ekonomicznego sensu.
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 23 paź 2017, 9:22

dzikidzik pisze:to bio w paczuszkach po pół kilo nie ma ekonomicznego sensu.

Też o tym pomyślałem i poprosiłem znajomego co zajmuje się eksportem takich zbóż m.in. do Szwajcarii aby pomyślał o przygotowywaniu paczek np 10,15 i 25 kg. On ma teraz dużo zajęć bo właśnie producenci są po zbiorach badania, przygotowywanie transportów itp. Jak będę coś wiedział to napiszę na forum. Chwilowo sam kupuję te małe paczuszki.

aliza pisze:czy maka organic jest też zatruta glifosatem ?

To zależy jaka mąka. Organik prawdopodobnie glifosatu niema ale to nadal zmieniona genetyczne pszenica, która nawet bez glifosatu stanowi ogromne zagrożenie.

Inne geny = inne białka. Każdy gen to jedno białko tzn gen jest szczegółowym projektem budowy konkretnego białka. każde białko ma konkretne ściśle określone zadanie do wykonania w naszym organizmie. Jeżeli geny są np chrabąszcza majowego to białka jakie z tego genu powstaną pełnią konkretną rolę w ciele tego chrabąszcza. W pszenicy współczesnej są najróżniejsze geny różnych dziwnych zwierzątek i roślinek. Ulepszanie zbóż i innych roślin odbywa się przy pomocy ślepych prób na zasadzie - może coś z tego wyjdzie. Dodaje się pofragmentowane DNA kurczaka, chrząszcza, człowieka i śliwki mirabelki a następnie czeka co z tego wyrośnie. Kiedy wyrośnie coś co ma niższą słomę a dłuższy kłos albo coś co jest odporne na jakiś herbicyd to sukces.
W efekcie otrzymuję się organizm zbudowany z różnych dziwnych i przypadkowych ciał roślin i zwierząt ale organizm który ma ciekawe cechy. Taki który daje duże plony, łatwo się uprawia i wreszcie odporny jest na pewne chemiczne środki ochrony roślin. Utrwala się te cechy przez rozmnażanie i rolnik musi w efekcie (aby mieć duże plony) coraz więcej pryskać syfem.
Konsumenci żrą coraz więcej chemii, rolnik zmuszony jest coraz więcej jej stosować a firma która dba rzekomo o wysokie dochody rolnika w rzeczywistości zwiększa swoje dochody bo rolnicy muszą kupować więcej środków ochrony roślin. Co z tego, że rolnik zbierze 100q z ha a nie 27q jak kiedyś. Dla rolnik tak naprawdę to żadna różnica. Musi więcej wydać na chemię, a produkt jest tańszy bo wszyscy rolnicy zebrali 100q i chcą to sprzedać.
Jest tylko jeden który na tym zarabia a jest tym podmiotem firma, która produkuje środki ochrony roślin oraz zmienione genetycznie nasiona. Konsumenci i rolnicy wyłącznie tracą. Mało tego, rolnik stosując chemię sam się truje oraz doprowadza pole do takiego stanu, że powrót do zrównoważonego, sensownego systemu uprawy ziemi jest bardzo trudny albo wręcz niemożliwy.

Organizuje się szkolenia dla plantatorów np rzepaku czy pszenicy. Przyjeżdżają fachowcy i robią wykłady. Myślicie, że to tak z miłości do braci rolników :D
Uczy się ich np uprawy bez głębokiej orki bo wychodzi znacznie taniej. Wsiewa się nasiona płytko bez orki i wszystko tylko w tym celu by rolnik więcej zarobił. Dobrzy ci fachowcy tacy wspaniali ludzie, tak za darmo uczą tych ciemnych rolników :lol:
Chodzi o to że plantator, który przez kilka lat wsiewa bez głębokiej orki to ilość stosowanych chemicznych środków ochrony roślin wzrasta o kilkaset procent, a ktoś liczy gigantyczny wzrost dochodów i nie jest to rolnik ani konsument.
Jedzcie więc nadal trujące żarcie, trujcie siebie i swoje dzieci by ktoś zanotował wzrost dochodów o kolejne 80%.
Rozumiecie w czym rzecz?
Dobrze się bawię.
Awatar użytkownika
aliza
Posty: 36
Rejestracja: 23 sie 2017, 8:50

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: aliza » 23 paź 2017, 12:20

Bow1 pisze: W pszenicy współczesnej są najróżniejsze geny różnych dziwnych zwierzątek i roślinek. Ulepszanie zbóż i innych roślin odbywa się przy pomocy ślepych prób na zasadzie - może coś z tego wyjdzie. Dodaje się pofragmentowane DNA kurczaka, chrząszcza, człowieka i śliwki mirabelki a następnie czeka co z tego wyrośnie. :shock:
Rozumiecie w czym rzecz?


Bow1 rzecz stała się zrozumiana ... dziękuję
wszystko to jest horrorem co się dzieje
Awatar użytkownika
Fitoro
Posty: 193
Rejestracja: 02 wrz 2016, 8:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Fitoro » 23 paź 2017, 13:02

glifosatu nie unikniemy. Jest wszędzie, w powietrzu, wodzie, glebie - dosłownie wszędzie. Wiadomo, że tyle zrobimy co mamy siły żeby nie jeść ale to jest jak zaraza która tylko czeka żeby nas dopaść....
Fitoro---> (kiszka z davidicke.pl) :D

Lekarze przepisują leki o, których mało wiedzą, na choroby o których jeszcze mniej wiedzą- ludziom, o których NIC nie wiedzą !
dzikidzik
Posty: 22
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: dzikidzik » 23 paź 2017, 16:49

Bow1 pisze:Jeszcze kilkadziesiąt lat temu do każdej mąki dodawano jodek potasu teraz już zastąpiono go bromem.
Brom dzisiaj dodaje się do każdej mąki jaka opuszcza młyn.


Podrążyłem trochę temat. Skąd masz info, że brom jest dodawany w Polsce do każdej mąki? Znalazłem sporo stron, gdzie pisze się o związkach bromu używanych jako spulchniacz i/ lub konserwant - wszystkie wyglądają na copy+paste z jednego źródła. Wszyscy przy tym zgodnie piszą, że mąka bromowana jest w UE zakazana, więc może to info dotyczy tylko Stanów?
Przy okazji - czy ma ktoś listę oficjalnych dodatków do mąki sklepowej?
Awatar użytkownika
Fitoro
Posty: 193
Rejestracja: 02 wrz 2016, 8:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Fitoro » 23 paź 2017, 17:14

dzikdzik nie oczekuj, że jakaś piekarnia czy młyn da Ci skład mąki lub jakich dodatki się dodaje. Z bromem, który zastąpił jodek potasu z lat dzieci kwiatów to właśnie władzę widziały, że młodzi ludzie świetnie sobie radzą na co dzień, dobrze rozwijają się fizycznie to podjęli decyzje, że wypad jod i damy brom i się dosłownie wszystko posypało a najbardziej nauka...tak to było w JU ES EJ
Fitoro---> (kiszka z davidicke.pl) :D

Lekarze przepisują leki o, których mało wiedzą, na choroby o których jeszcze mniej wiedzą- ludziom, o których NIC nie wiedzą !
dzikidzik
Posty: 22
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: dzikidzik » 23 paź 2017, 19:58

Fitoro pisze:dzikdzik nie oczekuj, że jakaś piekarnia czy młyn da Ci skład mąki lub jakich dodatki się dodaje.


No właśnie, że oczekuję. Wierzę, że nawet jeśli chcą nas wytruć masowo to odbędzie się to legalnie, zgodnie z dyrektywami i pozwoleniami wysokich komisarzy. Dlatego myślę, że jeśli jakaś substancja jest oficjalnie zakazana to na pewno nie jest powszechnie stosowana, bo faceci w czerni przyjechali we mgle i kazali.
Zło wokół nas jest jak najbardziej legalne i są jak życie uczy legalne metody jego wprowadzania. Popatrz choćby na historię wprowadzenia fluoru.
Zastanów się- jaki miałaby cel firma dodająca brom do mąki w sytuacji, gdyby był on nielegalny. Niczego nie sugeruję, po prostu - nie wiem. Taka mąka musiałaby w jakiś sposób być konkurencyjna na rynku i to tak, by zrównoważyć ogromne ryzyko związane ze stosowaniem nielegalnych substancji.
Rynek jest dość racjonalny a my nie popadajmy w paranoje.

Wróć do „Dieta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość