Glifosat = Depopulacja

Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 14 paź 2017, 10:29

Desykacja - ulubiony zabieg rolników, który bardzo ułatwia pracę.
Desykacja - dosuszanie roślin przed zbiorem by ziarno równo wyschło i nie wysypywało się na pole.
Odchwaszczanie upraw również odbywa się za pomocą glifosatu. Stosowanie tego preparatu powoduje, że rolnik musi go lać na pole coraz więcej ponieważ chwasty nieodporne na ten herbicyd stopniowo zastępowane są chwastami bardziej odpornymi. Możecie o tym przeczytać na tysiącach stron, blogów itd.
Największą zmorą człowieka jest obecnie glifosat.
Nie zamierzam powielać informacji jakie możecie znaleźć bez wysiłku ja zamierzam napisać Wam w jaki sposób ograniczyć do minimum zjadanie tej potwornej toksyny.
W wielkim skrócie, glifosat skutecznie niszczy florę bakteryjną oraz wbudowywany jest w białka zamiast glicyny. Białka to bardzo skomplikowane aparaty biologiczne będące urządzeniami transportowymi, elementami konstrukcyjnymi, enzymami, a także pełnią setki tysięcy innych niezbędnych dla życia funkcji.
Wyobraźcie sobie, że białko może składać się z miliona części (atomów) i tysięcy podzespołów (aminokwasów) to podobnie jak nasz samochód tylko taki bardziej skomplikowany. Wyobraźcie sobie, że wyjmujecie z samochodu gaźnik a w jego miejsce wkładacie np suszarkę do włosów.
Jak sądzicie samochód będzie sprawny jak wcześniej?
Oczywiście, że nie pojedziecie tym pojazdem nigdzie on po prostu będzie bezużytecznym złomem. Dokładnie tak jest gdy w skomplikowaną cząsteczkę białka wbudujecie zamiast glicyny glifosat.
Czy teraz rozumiecie powagę sytuacji?
Flora bakteryjna, a poprawniej mikrobiota zamieszkuje głownie naszą okrężnicę. To dzięki niej żyjemy. Bez mikrobioty nie przeżyjemy nawet jednego dnia. Przy zaburzeniach składu mikrobioty będziemy cierpieć z powodu wszystkich możliwych chorób.
Glifosat zabija większość składników tego organu jakim jest właśnie mikrobiota.
Czy teraz rozumiecie, że żaden suplement, żadna cudowna dieta ani "zdrowy styl życia" nie uchronią nas przed chorobami jeżeli wciąż będziemy jeść glifosat.

Jak ograniczyć do minimum tą truciznę?
Nie jest to proste ale krok po kroku poradzimy sobie. Postaram się przeprowadzić Was powolutku do celu jakim jest zdrowie wasze i waszych bliskich.
Zacznijcie od odstawienia pieczywa na rzecz tatarki czyli kaszy gryczanej niepalonej z certyfikatem BIO.
Grykę traktowaną glifosatem niech żrą sami producenci i na zdrowie im :-)
Szklankę kaszy wsypujesz do garnka, duża szczypta soli a następnie wlewasz 1,5 szklanki wody, gotujesz na małym ogniu i masz doskonały główny składnik posiłku. Pieczywo nie jest w takim przypadku niezbędne. Kasza gryczana niepalona, którą ja nazywam tatarką to idealny posiłek. Poczytajcie sobie co ona dostarcza ale raczej nie znajdziecie nigdzie tej najistotniejszej informacji, że tatarka to najdoskonalszy substrat dla rozwoju mikrobioty.
W biologicznych oczyszczalniach ścieków częścią roboczą jest tzw złoże. Złoże to substrat na którym namnażane są bakterie, które trawią zanieczyszczenia. W jelicie również niezbędny jest właściwy substrat/podłoże do rozwoju naszego mikrobiotu.
Są fajne diety takie jak optymalna, Kwaśniewskiego itp ale wszystkie one zbyt małą uwagę poświęcają znaczeniu substratu w okrężnicy.

Po zjedzeniu pieczywa poziom glukozy szybko wzrasta, utrzymuje się stosunkowo krótko a następnie gwałtownie spada i wtedy odczuwamy głód. Po tatarce poziom glukozy jest przez 8 - 10 h stały dzięki czemu nie mamy nagłego wzrostu jej poziomu a następnie spadku. Nie dochodzi do niszczenia (glikacji) białek i błon fosfolipidowych komórek. Nie mamy insulinooporności i wielu, bardzo wielu innych problemów.
Bakterie, grzyby i wirusy będące składnikiem naszego mikrobiotu powiedzą tak :D - no, wreszcie szef poszedł po rozum do głowy i dostarczył nam wygodne domki w których możemy komfortowo żyć i rozmnażać się. Jak mieliśmy wcześniej egzystować gdy żyliśmy w brudnej i gęstej brei a na głowy leciała nam trucizna.
Do tatarki dodać trzeba np jajko i polać ją dobrym tłuszczykiem.
Nie potraktujcie tego proszę jako reklamę bo nie jest to moim celem ale ja do posiłków używam mojego ulubionego oleju Capite Humorem.
Po takim posiłku jestem najedzony przez 10 h.
Pierwszym objawem powrotu do zdrowia będzie maleńkie zużycie papieru toaletowego. Mniejszy brzuszek i mnóstwo energii.
W następnych dniach pokonywać będziemy kolejne kroczki.
Zdziwicie się jak prosto można zrobić zdrowe ciacha i chlebki - mniam, mniam.

Na jakiś czas zniknąłem ale wracam ponieważ nowy domek stoi, hangar na łodzie również, laboratorium itd itd. Było mnóstwo pracy ale warto było.
Do jutra ;)
Dobrze się bawię.
camb
Posty: 36
Rejestracja: 14 mar 2017, 21:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: camb » 14 paź 2017, 18:35

A czy Capite Humorem jest dostępny w sklepie?
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 14 paź 2017, 22:25

camb pisze:A czy Capite Humorem jest dostępny w sklepie?

Jeżeli jeszcze niema to wkrótce będzie z pewnością. Pracowaliśmy nad tym olejem długo ale dzięki temu otrzymaliśmy perfekcyjny produkt.
Wiem, że syn szkoli właśnie nowych pracowników w zawiłościach produkcji Capite Humorem. Olej ten jest moim zdaniem jedynym na świecie olejem spożywczym o tak doskonałym bilansie czyli stosunku omega 3 do omega 6, a dodatkowo dostarcza pewne brakujące kwasy tłuszczowe, które w połączeniu z metabolitami omega 3 czyli DHA i EPA prowadzą do ekspresji grupy genów odpowiedzialnych za produkcję globulin "transportujących" takich jak m.in. G.C. Globuliny.
Oczywiście nie jest to IQ200 czy ZF ale jest najdoskonalszym olejem spożywczym jaki można sobie wyobrazić.
Ja jem go bardzo dużo np na tatarkę wylewam jednorazowo 30 do 50 ml.

Teraz zamierzam opisać kolejny kroczek jaki trzeba wykonać by osiągnąć nasz cel jakim jest długowieczność i zdrowie.
Dbamy więc wciąż o naszą mikrobiotę. Co możemy jeszcze dla niej zrobić?
Możemy zrobić bardzo dużo.
Zboże jest wspaniałym pokarmem. Ziarno zawiera mnóstwo witamin szczególnie te z grupy B. Zawiera ciekawe aminokwasy egzogenne czyli te,które muszą być dostarczone z zewnątrz takie jak tyrozyna, fenyloalanina, metionina, izoleucyna. Enzymy, karotenoidy, kwasy tłuszczowe, magnez, wapń, żelazo, cynk i setki innych cennych substancji. Problem polega na tym, że nic z wymienionych dobrodziejstw nie otrzymacie jedząc pieczywo czy nawet własne wypieki z kupionej przemysłowej mąki.

Dla Was napiszę tu wszystko co powinniście wiedzieć o zbożach, mąkach i wypiekach.
Współczesna pszenica już od dawna nie jest zbożem a mieszanką genów w tym genów karaczanów, myszy, ludzkich i innych. Dzięki ślepym próbom wyprodukowano coś co nazywane jest pszenicą, co daje ponad 100q z ha, co ma niską słomę ale długie kłosy, co łatwo się młóci. Dzisiejsza tzw pszenica to idealny towar dla rolnika bo daje duże plony i nie wymaga dużych nakładów pracy. To idealna rzecz dla firm produkujących środki ochrony roślin gdyż wymaga kilkunastu oprysków różnymi truciznami podczas wegetacji.
Wreszcie jest doskonałym surowcem dla producentów mąki oraz wypieków. Zawiera mnóstwo glutenu, a dzięki temu łatwo jest stworzyć pulchne lekkie jak powietrze bułeczki. Dzięki ogromnej zawartości glutenu makarony są sprężyste i nie rozpadają się podczas gotowania.
Trutka zwana współczesną pszenicą jest doskonałym surowcem w przemyśle spożywczym oraz paszowym.

Samopsza jest chlebowym zbożem to protoplasta pszenicy. Samopsza ma 14 chromosomów, a kolejne starożytne zboże jakim jest płaskurka ma ich 28. To zboża uprawiane od tysięcy lat zawierające gluten ale w mniejszej koncentracji a co ważniejsze jeden ze składników glutenu czyli gliadyny jest inny niż w pszenicy. To gliadyny są zabójcą naszej okrężnicy.

Wiemy już, że są zdrowe zboża takie jak samopsza i płaskurka (oczywiście tylko BIO) ale jest jeszcze jeden problem o którym często zapominamy.
Pominę dla Waszego dobra cały ten naukowy bełkot a jedynie powiem, że mąka również się starzeje. Np tacy Hunzowie pieką chleb wyłącznie ze świeżo zmielonej mąki. Hunz wybierający się w podróż zabiera z sobą ziarno oraz młynek a nie gotową mąkę. Oni wiedzą, że zdrowa mąka to tylko ta świeżo zmielona.
Ja wypiekam bułeczki, ciasteczka, chleb ale tylko z mąki zmielonej tuż przed użyciem.
Zapytacie więc, to dlaczego mąka stoi na sklepowych półkach i nie jełczeje?
Ten produkt nazywany mąką na sklepowej półce nie jest wcale mąką.
Po pierwsze został wyprodukowany ze zboża z glifosatem, po drugie z nowoczesnej odmiany zboża, po trzecie w mące tej trudno szukać enzymów, aminokwasów, minerałów ponieważ mąka ta powstała z części ziarna w innym wypadku mąka ta zjełczałaby po 2 tygodniach, a wówczas kto by ją kupił.
Do mąki dodaje się też substancje wybielające, konserwanty, substancje przeciw pleśniom i robakom, a także inne super składniki.
Mąka musi przede wszystkim trzymać parametry tzn że przemysłowa piekarnia wsypując tonę mąki oraz 400 kg dodatków ma otrzymać zawsze ten sam produkt. Ziarno jednak bywa różne więc producenci mąki stosują najróżniejsze dodatki chemiczne by w każdym przypadku z różnych surowców powstała mąka o identycznych parametrach. Naprawdę szkoda mojego i waszego czasu by opisywać jakim świństwem jest mąka oraz wszystkie produkty jakie z niej powstały.
Do następnego razu kiedy rozwinę temat mąki i zdrowego pieczywa. ;)
CDN
Dobrze się bawię.
camb
Posty: 36
Rejestracja: 14 mar 2017, 21:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: camb » 16 paź 2017, 16:41

Bow a do pracy to taka sałatka z kaszy gryczanej może być? :)
http://smakuje.blox.pl/2011/10/Prosta-s ... pracy.html
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 18 paź 2017, 0:10

camb pisze:Bow a do pracy to taka sałatka z kaszy gryczanej może być?

Jasne że tak ale jeden ze składników moim zdaniem nie jest korzystny dla zdrowia. Chodzi o olej z pestek dyni. Olej ten jest super ale wyłącznie jako dodatek ponieważ bilans omega 3 do omega 6 nie jest korzystny dla naszego zdrowia. Dodatkowo pojęcia nie mam z jakiego surowca został wytłoczony ten olej oraz jakiego urządzenia użyto do jego produkcji.
Mam nadzieję, że to jest zrozumiałe.

Wracam jednak do mąki i wypieków.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu do każdej mąki dodawano jodek potasu teraz już zastąpiono go bromem.
Ludzie Stalina odkryli, że dodawanie bromu do jedzenia w obozach pracy skutkuje tym, że potrzeba mniej strażników gdyż więźniowie nie myślą o buncie, ucieczce czy innej formie sprzeciwu. Przyjmują postawę bierną, bezwolną i wykonują każdy rozkaz bez najmniejszego sprzeciwu.
Hitler również stosował brom we wszystkich obozach jenieckich, pracy i koncentracyjnych. Brom pozwolił na zmniejszenie personelu o kilkadziesiąt procent a to jest czysty zysk.
Brom dzisiaj dodaje się do każdej mąki jaka opuszcza młyn.
Powstaje pytanie z jakiego powodu tak się robi skoro brom jest wyjątkowo jadowitą trucizną podobną do fluoru. Brom pozbawia Was resztek jodu, którego już macie blisko zera. Brom niszczy Waszą szyszynkę i tarczycę, brom sprawia, że ludzie idą na rzeź jak barany. Dzięki temu dodatkowi do paszy (mam tu na myśli paszę dla ludzi) mała grupka ludzi rządzi i robi co chce z milionami pacynek, a pacynki żrą paszę, pacynki produkują bromową paszę dla innych pacynek, płacą podatki, a nawet zgadzają się na wstrzykiwanie trucizn własnym dzieciom. Nawet pacynki pilnują innych pacynek by wszystkim noworodkom wstrzyknięto trutkę już w pierwszym dniu życia.
Może ktoś ma jeszcze resztki rozumu i się zastanowi, a może nawet wyciągnie właściwe wnioski.

Tematem jest jednak mąka a nie otaczający nas kukiełkowy teatrzyk.
Kupcie sobie młynek do zboża. Młynek elektryczny z korundowymi lub korundowo-ceramicznymi żarnami w żadnym wypadku żarna nie mogą być metalowe. Młynek ręczny bez napędu elektrycznego szybko Was zniechęci i wyrzucicie go do kosza. Ja kupiłem austriacki sprzęt z 12 letnią gwarancją. Działa bezbłędnie. Szkoda, że Polacy takich nie produkują.
Kupcie sobie samopszę i płaskurkę ale tylko z certyfikatem BIO aby nie wcinać glifosatu i innych trutek.
Nie polecam Wam żadnej marki ale takie produkty znajdziecie bez problemu.
Wrzućcie do młynka trochę ziarna po kilku minutach otrzymacie świeżutką mąkę. Mąki nie przechowujcie długo najwyżej kilka dni.
Kiedy pozbędziecie się z diety bromu, glifosatu i innych 200 trutek jakie są w mące,
a także wyrzucicie do kosza pastę z fluorem,
upłynnicie błony fosfolipidowe erytrocytów przy pomocy kwasów tłuszczowych to zaczniecie dostrzegać pewne rzeczy, które pozostają
chwilowo poza Waszą percepcją.
Wiem jak to wygląda ale inaczej nie mogę przekazać tego co mam do przekazania.

W kolejnej części napiszę jak zrobić doskonałe ciasteczka i bułeczki.
Do następnego razu ;)

Ps.
Tu krótka uwaga dotycząca upłynnienia błon komórkowych erytrocytów.
Erytrocyty czyli czerwone ciałka krwi, które transportują tlen i dwutlenek węgla przemieszczają się w różnych arteriach również w tych bardzo cienkich tętniczkach kiedy średnica naczynka jest mniejsza od średnicy erytrocytu. Aby erytrocyt mógł pokonać tą przeszkodę ma odpowiednią błonę fosfolipidową, która jest półpłynna dzięki czemu czerwone ciałko krwi przyjmuje taki kształt aby mogło się przecisnąć. Gdy błona fosfolipidowa jest zbudowana niewłaściwie to nie tylko ma zły ładunek elektryczny ale również jest zbyt sztywna i erytrocyty nie docierają w każde miejsce a duże obszary organizmu nie otrzymują tlenu.
To jeden z powodów dla którego bezwzględnie dostarczać trzeba odpowiednie i odpowiednio zbilansowane kwasy tłuszczowe.
Dobrze się bawię.
camb
Posty: 36
Rejestracja: 14 mar 2017, 21:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: camb » 18 paź 2017, 6:43

Bow a jaki młynek polecasz tak do około 1000zł może ten: http://www.mlynkidozboza.pl/pl/sklep-internetowy/mlynki-do-zboza/mlynki-do-maki/mlynek-fidibus21.html i gdzie się zaopatrywać w te ziarna?
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 18 paź 2017, 8:34

camb pisze:Bow a jaki młynek polecasz

Tak ten jest ok. Mam podobny tylko nieco większą wersję. Działa bezbłędnie już od kilku lat.
Ziarno mam głównie od znajomego który dostarcza też część surowców BIO do produkcji ZKT ale są sklepy z ziarnem np NIRO albo inne.
Za kilka dni znajomy przywiezie mi worek krzycy BIO jest to protoplasta dzisiejszego żyta. Nie polecam jeszcze tego ziarna bo jest trudno dostępne i jeszcze nie prowadziłem z nim prób na wypieki. Jak upiekę jakieś chlebki i okażą się smaczne to napiszę.

W tym młynku można jeszcze robić doskonałą aromatyczną kawę. Wystarczy kupić troszeczkę ziarna BIO o nazwie kamut. Zmielić bardzo grubo później wyprażyć połamane ziarna w piekarniku. Wychodzi zdrowa i bardzo aromatyczna kawa.
Na bułki, naleśniki, chleb, ciasta, rogaliki itd mąkę trzeba mielić drobną a na makarony nieco grubszą. Ja daję do makaronu jajko ale weganie nie muszą i też jest dobry.
Dobrze się bawię.
camb
Posty: 36
Rejestracja: 14 mar 2017, 21:11

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: camb » 18 paź 2017, 14:25

Na stronie NIRO też są młynki np. ten ma wymienny system mielący daje możliwość szybkiej zamiany młynka do mielenia zboża na młynek do mielenia kawy czy przypraw: http://sklep.niro-bio.pl/mlynek-elektryczny-cerealo-100-antracyt,3,1184,956 czy lepszy będzie od tego: http://www.mlynkidozboza.pl/pl/sklep-internetowy/mlynki-do-zboza/mlynki-do-maki/mlynek-fidibus21.html czy to nie ma znaczenia?
Kamut to jest ziarno pszenicy khorasan i z tego kawę można zrobić? :)
uparty69
Posty: 31
Rejestracja: 15 gru 2016, 19:52

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: uparty69 » 18 paź 2017, 16:42

Ja uprościłem sobie życie i nie jem nic co jest ze zboża nowoczesnego. Jedynie kupuję Kamut ekologiczny i wcinam całe ziarna. Trochę długo się go gotuje (30min w szybkowarze) i trzeba moczyć całą noc. Polecam również chleb z kaszy gryczanej ekologicznej nie palonej jak dla mnie rewelacja.
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 132
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Glifosat = Depopulacja

Postautor: Bow1 » 18 paź 2017, 21:23

camb pisze:Na stronie NIRO też są młynki np. ten ma wymienny system mielący daje możliwość szybkiej zamiany młynka do mielenia zboża na młynek do mielenia kawy czy przypraw:

To chyba bardzo podobny młynek do mojego. W opisie jednak brak informacji czy ten drugi komplet żaren jest w komplecie albo ja nie zrozumiałem opisu.

Tak uparty69 dobrze moim zdaniem robisz z tym chlebem z gryki ekologicznej. Ja również zamierzam taki chleb upiec ale ostatnio dużo obowiązków i brak czasu spróbuję w weekend. Myślę, że chleb z gryki będzie znacznie zdrowszy niż z samopszy, a w moim młynku bez problemu można mielić grykę i robić świeżutką mąkę gryczaną. Tatarzy piekli podpłomyki z jaj i mielonej gryki.

Tak postępujcie by nie jeść glifosatu i bromu, a jak to zrobicie to już mniej ważne. Będę wdzięczny za jakieś pomysły na ciekawe wypieki i inne potrawy.
Dobrze się bawię.

Wróć do „Dieta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość