ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Oddzielny dział poświęcony tematyce Zbilansowanych Kwasów Tłuszczowych.
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 133
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Bow1 » 14 mar 2017, 22:25

Cząsteczki Gc-MAF interesują mnie od wielu lat i wreszcie postanowiłem napisać coś na ich temat.
Przeanalizowałem wszystko co znalazłem i co zostało napisane o Gc-globulinach od 1959 roku.
Gc-MAF to bardzo interesujące cząsteczki glikoprotein mające ogromny wpływ na zdrowie. Możliwe, że te glikoproteiny są najważniejszym elementem którego poziom decyduje o naszym zdrowiu lub chorobie.

O autofagii pisałem już wcześniej ale jestem zmuszony w tym miejscu przypomnieć Wam o tym niezwykle ważnym procesie.
Jak już wiele razy wspominałem nie jest możliwe leczenie przy pomocy jakichkolwiek środków chemicznych. Każda ingerencja chemiczna w organizmie jest wyłącznie nieudolną próbą, która zawsze kończy się tym samym czyli pogorszeniem stanu zdrowia.
Owszem są przypadki kiedy w celu ratowania życia należy zastosować substancje chemiczne przynoszące doraźną korzyść. Np wzrost ciśnienia śródczaszkowego albo konieczność interwencji chirurgicznej i wówczas często zastosowanie różnych substancji chemicznych jest bezwzględnie konieczne.
Natomiast leczenie chorób przewlekłych w tym nowotworowych za pomocą syntetycznych związków chemicznych jest nieporozumieniem.
Moim zdaniem proces, który można nazwać leczeniem w pełnym tego słowa znaczeniu to szereg działań jakie prowadzą do całkowitego wyzdrowienia przy pomocy wyłącznie procesów auto-naprawczych przy użyciu procedur egzogennych jakie zostały zaprogramowane przez naszego stwórcę/stwórców.
To nie praca naukowa dla specjalistów a zaledwie krótki, prosty artykulik przeznaczony dla laików więc będę się streszczał.

Gc-globulina lub Gc-MAF jak ktoś woli takie określenie to maleńka cząstka glikoproteiny o masie około 55 kDa, która występuje u zdrowego człowieka w ilości od 176 do 623 mg/l osocza krwi. Dla porównania, są np. takie cząsteczki białek, które mają masę około 10 000 kDa czyli mogą składać się z około miliona atomów. Przy czym każdy dosłownie atom musi być w konkretnym miejscu bo inaczej białko te nie będzie w pełni wartościową cząsteczką - skomplikowane, no nie?
W przypadku mniejszego zagęszczenia tej cząsteczki występują różne choroby takie jak np nowotwory, stwardnienie, padaczka, cukrzyca, insulinooporność i wiele innych chorób.
Nasuwa się prosty i oczywisty wniosek, że należy zwiększyć ilość Gc-MAF a wyleczymy większość chorób.
Tak rzeczywiście jest. Powinniśmy zwiększyć poziom Gc-MAF ale po pierwsze nie jest to proste, a po drugie równolegle powinniśmy dostarczyć inne substancje aby zwiększona ilość Gc-MAF nie spowodowała komplikacji takich jak poważne stany zapalne.

Zajmiemy się teraz zwiększeniem ilości Gc-MAF.

Najważniejsze jest osiągnięcie odpowiednio wysokiego poziomu witaminy D3. Jest to bardzo ważne ponieważ te glikoproteiny zajmują się transportem metabolitów witaminy D3, a więc organizm zaczyna więcej ich produkować w odpowiedzi na duże zapotrzebowanie.
Tu pojawia się dodatkowy czynnik mający bezpośredni wpływ na zwiększenie poziomu Gc-MAF otóż wyższy poziom metabolitów wit D3 jest sygnałem dla komórek do rozpoczęcia procesu "sprzątania" i komórki rzeczywiście rozpoczynają prace porządkowe jak to opisałem w "efekcie niedźwiedzia". Dzięki temu, że komórki wyrzucają nagromadzone wcześniej "śmieci" a dodatkowo dochodzi do apoptozy wielu nienaprawialnych komórek pojawia się dużo aktyny. Aktyny to resztki białek tworzących filamenty w komórkach (skrót, konieczne uproszczenie). Czyli w osoczu pojawia się nagle dużo metabolitów wit D3 oraz aktyny, a że Gc-MAF zajmuje się transportem zarówno jednego jak i drugiego to zapotrzebowanie na cząsteczki Gc-MAF jest ogromne. Organizm odpowiada na te zapotrzebowanie produkcją kolejnych cząsteczek.
To jednak nie wszystkie czynniki mające wpływ na poziom Gc-MAF. Te glikoproteiny oprócz transportu D3 i aktyny transportują kwasy tłuszczowe. Przy czym dostarczenie kilku wybranych kwasów tłuszczowych jest wyjątkowo silnym bodźcem powodującym wielokrotny wzrost poziomu produkcji Gc-MAF.

Te słynne cząsteczki transportują metabolity D3, aktynę, kwasy tłuszczowe ale tym co nas najbardziej interesuje to aktywowanie makrofagów przez Gc-MAF. To jest ich właściwość, którą można wykorzystać i trzeba wykorzystać w leczeniu.
Makrofagi mogą "pożreć raka", mogą zlikwidować patogeny, zwyrodnienia, rozebrać blaszkę miażdżycową itd. Makrofagi mogą nas wyleczyć bez żadnego problemu.
Dlaczego więc nie zawsze to robią?
Aby makrofagi były aktywne trzeba je aktywować, a aktywacją zajmują się właśnie nasze maleńkie jakże porządane Gc-MAF.

Aktywacja makrofagów to jednocześnie pewne zagrożenie. Wyobraźcie sobie generalne przedświąteczne porządki w domku. Zanim zapanuje porządek jest niezły bałaganik.
Równolegle z aktywacją makrofagów należy dostarczać fosfolipidy lub surowce służące do ich produkcji, tokoferole, tokotrienole, kwasy tłuszczowe, które służą jako surowiec do odbudowy istotnych organelli komórek w tym błon fosfolipidowych. Niezbędne dostarczanie jest takich kwasów tłuszczowych, które ochronią nas przed stanami zapalnymi w tym przed ogólnoustrojowym stanem zapalnym, a mam tu na myśli takie kwasy jak DHA, EPA ale również ALA który też działa przeciwzapalnie. Tu ważna uwaga - nie wierzcie producentom tranu, że nasz organizm nie jest w stanie wyprodukować odpowiednio dużo DHA i EPA z ALA. To kompletne i dawno nieaktualne brednie. Otóż jak dostarczymy odpowiednio dużo nieuszkodzonego ALA to organizm nasz wyprodukuje tyle metabolitów ile w danej chwili potrzebuje. Dostarczając ALA, dobre ALA możecie być spokojni o EPA I DHA. Jasne, że są przypadki kiedy szlaki metaboliczne nie od pierwszego dnia suplementacji Zbilansowanych kwasów tłuszczowych ruszą pełną parą. Bywa tak, że potrzeba kilka lub kilkanaście dni na ich uruchomienie.

Kolejne substancje jakie powinny być dostępne podczas aktywacji makrofagów to witamina C, flawonoidy, cholesterol i często kwas alfa liponowy.
Każdy chyba wiej jak działa wit C. Flawonoidy w odpowiedniej ilości a wśród nich antocyjany również są niezbędne, a ich działanie jest powszechnie znane.
Cholesterol jako antyoksydant, jako jeden z podstawowych surowców błon fosfolipidowych a także jako środek transportu i usuwania patogenów.
Kwas alfa liponowy niezbędny jest z wielu powodów.
Jest skutecznym antyoksydantem, pobudza wątrobę do produkcji soli żółciowych, regeneruje/usprawnia/udrażnia szlaki metaboliczne w wątrobie, usuwa hepatotoksyny, usuwa metale ciężkie oraz wpływa pozytywnie na okres aktywności kwasu askorbinowego odbierając od niego atomy tlenu.

Co uniemożliwia lub osłabia działanie leczenia Gc-MAF?
- Paracetamol, czyli inaczej acetaminofen - trutka
- LDN (naltrekson w niskich dawkach)
- Leki immunosupresyjne
- leki sterydowe
- Dieta z niską zawartością tłuszczy
- Dieta bogata w węglowodany
- Oleje rafinowane
- Kwasy tłuszczowe uwodornione i utlenione

Jeżeli coś jest niezrozumiale to chętnie wyjaśnię.

Tak w wielkim, wielkim, ogromnym skrócie dla dobra ogółu :P
Dobrze się bawię.
Awatar użytkownika
Fitoro
Posty: 210
Rejestracja: 02 wrz 2016, 8:11

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Fitoro » 15 mar 2017, 5:50

Piszesz o potrzebnej suplementacji kwasem alfa liponowym. Czy to stosowanie jest jak w przypadku chelatacji czy poprostu jako dodatek do posiłku?

Kolejne pytanie - rownowaga kwasowo - zasadowa jak bardzo ma wpływ na proces tworzenia wspomnianych wyżej cząsteczek Gc-MAF. Owa rownowaga jest bardzo propagowana jako podstawa do wszelkich ozdrowieńczych procesów i bez tego ani rusz począwszy od przyswajanie na magazyn np. Jodu kończywszy na właśnie wszelkich procesach prowadzących do pełni zdrowia. Co o tym wszystkim kierowniku sądzisz. Wiesz sikanie na paski pH i takie tam inne podobne zabiegi...
Fitoro---> (kiszka z davidicke.pl) :D

Lekarze przepisują leki o, których mało wiedzą, na choroby o których jeszcze mniej wiedzą- ludziom, o których NIC nie wiedzą !
AnamCara
Posty: 11
Rejestracja: 06 maja 2016, 11:18

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: AnamCara » 15 mar 2017, 8:08

LDN! Wow. Rozumiem, że nie polecasz jego używania?
anowi
Posty: 2
Rejestracja: 08 lut 2017, 14:37

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: anowi » 15 mar 2017, 8:56

Witam wszystkich na forum :)

Znalazłam ostatnio książkę o GcMAF i Nagalase. Te dwie naturalne cząsteczki białkowe (wytwarzane przez nasz organizm) mogą zapobiec ludzkiemu cierpieniu i uratować miliony istnień ludzkich.

http://gcmaf.timsmithmd.com/book/book/4/
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 133
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Bow1 » 15 mar 2017, 9:09

Fitoro pisze:Piszesz o potrzebnej suplementacji kwasem alfa liponowym. Czy to stosowanie jest jak w przypadku chelatacji czy poprostu jako dodatek do posiłku?
Kolejne pytanie - rownowaga kwasowo - zasadowa jak bardzo ma wpływ na proces tworzenia wspomnianych wyżej cząsteczek Gc-MAF

Kwas alfa liponowy moim zdaniem konieczny jest podczas leczenia większości chorób przewlekłych ale nawet w takim przypadku nie stosuje się go dłużej niż kilka miesięcy.
Osoba zdrowa nie musi go stosować ale okresowe przyjmowanie do posiłków lub chelatacje raz na dwa lub trzy lata są bardzo wskazane. Każdy przecież gromadzi toksyny.
Odnośnie pH to mam mieszane uczucia. Opowiadam o tym na szkoleniach i zajmuje mi ten temat sporo czasu. Chodzi o to, że odczyn kwaśny powstaje lokalnie, a nie tak jak wielu internautów twierdzi, że cały organizm się zakwasza.
Np stany zapalne powodują zakwaszenie w obrębie tego procesu.
Złe trawienie białek spowodowane wysokim pH w żołądku prowadzi do zakwaszenia okrężnicy.
Glikacja białek prowadzi do powstawania cząsteczek o niskim pH itd. Czyli konkretne problemy tworzą lokalnie niewłaściwe pH. Organizm radzi sobie z tym w ten sposób że np. neutralizuje kwasy wapniem.
Jak sobie z tym poradzić?
Poprawić procesy trawienne w żołądku.
Przywrócić właściwy skład flory bakteryjnej.
Utrzymywać odpowiedni poziom glukozy.
To jest odkwaszanie a nie jedzenie sody.

AnamCara pisze:LDN! Wow. Rozumiem, że nie polecasz jego używania?

Nie polecam ale tylko dla osób, które stosują immunoterapię i tylko w części przypadków.
LDN nie wstrzymuje immunoterapii ale osłabia jej działanie co może przedłużyć okres leczenia.
Przez pojęcie immunoterapii rozumiem leczenie przy pomocy naturalnych procesów obronnych naszego organizmu tak jak to jest np w przypadku wykorzystania makrofagów i innych komórek żernych.

Anowi, cząsteczki Gc MAF już ratują wiele istnień ludzkich i chronią przed cierpieniem. Problem w tym, że wielu chce zrobić na tym interes, a inni nie mają pojęcia na ten temat. Tzw. medycyna i farmacja w ogóle ich nie wykorzystują z wiadomych powodów. Enzym nagalase moim zdaniem jest poważnym problemem w chorobach przewlekłych, a szczególnie nowotworowych ale organizm zaopatrzony we wszystko to o czym pisałem potrafi sobie z tym enzymem radzić. To zresztą dłuższy temat na inną okazję.
Dobrze się bawię.
Jagoda
Posty: 3
Rejestracja: 12 mar 2017, 11:01

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Jagoda » 16 mar 2017, 18:40

Dzień dobry Wszystkim. Z góry przepraszam, jeśli nie w tym wątku ale to mój pierwszy raz :) Otóż, do ZKT miałam także włączyć m.innymi kwas liponowy. Tyle dobrego o nim usłyszałam od Bow1 i przeczytałam w różnych źródłach, że natychmiast chciałam zacząć go podawać całej mojej rodzinie. Jednak im dalej w las.... Trochę niepewności zasiał mi w głowie artykuł o helatacji . Wyjaśnijcie proszę czy suplementacja 2-3 razy 300 jest bezpieczna bo w/g niektórych, podawanie kwasu liponowego inaczej niż seriami 3-4 dniowymi co 3 godz przez całą dobę - przerwa 3-4 dni , i.t.d. może przynieść więcej szkody niż pożytku w związku z redystrybucją np. rtęci po całym organiźmie gdyż okres półtrwania kwasu jest krótki i nie zdąży on wydalić metali " zebranych po drodze " . Mówię oczywiście w ogromnym uproszczeniu, ale wiem , że wiedza i Bow1, i innych forumowiczów jest ogromna więc mam nadzieję, że rozwiejecie moje wątpliwości o co bardzo proszę i z góry dziękuję.
ManiekMejker
Posty: 32
Rejestracja: 23 lis 2016, 11:58

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: ManiekMejker » 16 mar 2017, 19:17

Zdecydowanie najpierw chelatacja dawkami co 3 godz. Po kilku/kilkunastu cyklach można ostatecznie brać po 300 mg do każdego posiłku tak jak pisał Boguś. Prosze prześledzić temat http://davidicke.pl/forum/chelatacja-w- ... 14757.html tam wszystko jest
Awatar użytkownika
Fitoro
Posty: 210
Rejestracja: 02 wrz 2016, 8:11

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Fitoro » 16 mar 2017, 20:32

Uwaga!!!

absolutnie nie wolno wykonywać chelatacji gdy ma się jakie kolwiek plomby amalgamatowe w zębach lub jaką kolwiek rtęć w organizmie. kwas alfa liponowy zacznie wyciągać rtęć i może umieścić ją w mózgu gdzie zostaną utworzone nie możliwe do usunięcia skupiska rtęci. dopiero jak się pozbędziemy wszelkiej rtęci z organizmu w sensie czarnych plomb itp to można się zabrać za rozważną chelatacje
Fitoro---> (kiszka z davidicke.pl) :D

Lekarze przepisują leki o, których mało wiedzą, na choroby o których jeszcze mniej wiedzą- ludziom, o których NIC nie wiedzą !
Jagoda
Posty: 3
Rejestracja: 12 mar 2017, 11:01

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Jagoda » 16 mar 2017, 20:34

Dziękuję, już kiedyś trafiłam na to forum. Z chelatacji na razie zrezygnuję. Trochę się boję . Chciałam ją przeprowadzić z powodu astmy ale żeby to zrobić jak należy, trzeba dużo samozaparcia i konsekwencji. Póki co wyhoduję sobie kolendrę b zawsze mieć ją pod ręką i aby przynajmniej w jakimś stopniu ograniczyć wchłanianie kolejnych dawek metali ciężkich :(
Jagoda
Posty: 3
Rejestracja: 12 mar 2017, 11:01

Re: ZKT - wzrost poziomu Gc-MAF

Postautor: Jagoda » 16 mar 2017, 20:40

Fitoro pisze:Uwaga!!!

absolutnie nie wolno wykonywać chelatacji gdy ma się jakie kolwiek plomby amalgamatowe w zębach lub jaką kolwiek rtęć w organizmie. kwas alfa liponowy zacznie wyciągać rtęć i może umieścić ją w mózgu gdzie zostaną utworzone nie możliwe do usunięcia skupiska rtęci. dopiero jak się pozbędziemy wszelkiej rtęci z organizmu w sensie czarnych plomb itp to można się zabrać za rozważną chelatacje
. Amalgamatów nie mam od dawna ale skąd mam wiedzieć czy poza tym jestem " zartęciona " i czy mogę bezpiecznie się chelatować ?

Wróć do „Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe (ZKT)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości