Strona 8 z 8

Re: Ogólnie o ZKT

: 02 sie 2018, 9:53
autor: goska
Pozdrawiam wszystkich w ten upalny dzien i bardzo prosze o rade. Jakis czas temu BOW1 napisal , ze jezeli nie pozbede sie nadcisnienia nic nie zadziala. Niestety w dalszym ciagu nie umiem znalezc przyczyny. Nerki ok. Pilam ZKT 4 miesiace , ale cisnienie wiosna nie spadalo. Mieszkam od niedawna w Niemczech ( z przymusu po chorobie) i mam duzy problem ze sprowadzeniem ZKT dlatego nie chcialabym ich pic na prozno. Moze ktos z Panstwa wie jak zlokalizowac przyczyne nadcisnienia bo boje sie ze wszystko robie nie tak i marynuje tyle dobra. Moze sa jakis sposoby , wskazowki ? Zycze wszystkim milego dnia i pozdrawiam .

Re: Ogólnie o ZKT

: 02 sie 2018, 18:14
autor: R4M30
goska pisze:Moze sa jakis sposoby , wskazowki ?
Wkrótce pojawią się w tym temacie viewtopic.php?f=5&t=75
Bow1 pisze:Kolejnym tematem jakim się zajmiemy będzie leczenie chorób związanych z układem krążenia. Nadciśnienie tętnicze, arytmia, przerost mięśnia sercowego oraz wiele podobnych chorób przestanie być problemem.

Re: Ogólnie o ZKT

: 15 cze 2019, 17:59
autor: Aniutek
Czy w takie upały oleje nie jełczeją podczas transportu?

Re: Ogólnie o ZKT

: 16 cze 2019, 12:35
autor: wicher
Olej pakowany jest w kilka warstw folii w tym folia izotermiczna, dodatkowo w środku jest wkład mrożący, olej ma niską temperaturę przez cały czas.

https://wyszynscy-lab.pl/wp-content/upl ... 8-29-1.jpg

Re: Ogólnie o ZKT

: 08 wrz 2019, 14:35
autor: Bow1
Zbilansowane Kwasy Tłuszczowe - są niezbędnym składnikiem pokarmowym ale o tym już pisałem i nie mam zamiaru powtarzać :D
Jak jesteś nowy to wróć do moich poprzednich wpisów.
Mój ojciec wykonywał swój zawód doskonale i dodatkowo budował łodzie. Budował ich niezbyt dużo ale już jak ją wykonał to pływała ona przez wiele lat i była po prostu perfekcyjna, idealna.
Kiedy skończyłem siódmy rok życia otrzymałem pierwszą łódź oczywiście zbudowaną przez mojego tatę. Pokochałem ją, pływała tak niezwykle lekko i tak pewnie. To były inne czasy bo teraz kto wysłałby siedmioletniego chłopca kilkanaście kilometrów wodą by zaprowadził łódź do klienta, a wrócił autobusem.
Deski na jedną łódź wybierał całymi dniami bo żadna deska nie mogła mieć choćby najmniejszej skazy. Pamiętam jak chciałem mu pomóc wybierać surowiec. Po 8 godzinach bardzo zgłodniałem, znudziłem się i poszedłem do domu bo mój tata przerzucił i dokładnie sprawdził w tym czasie setki desek z których wybrał zaledwie kilka. Dyrektorem składu drewna był jego dobry kolega więc pozwalał na to i z tego powodu, że przy okazji ojciec przekładał i dobrze układał drewno dzięki czemu deski nie wypaczały się.

Wszystko trzeba na początku zaplanować, wybrać najlepsze surowce i możliwie najlepiej wykonać. To co ma iść do klienta ma być doskonałe. Mój syn też tak robi, a ja mu ufam tak jak ufam sobie.
Niestety mimo, że oleje nasze są moim zdaniem niezbędnym i najważniejszym składnikiem pokarmowym to nie zawierają wszystkiego.
Aby osiągnąć zdrowie i długo się nim cieszyć potrzebne są jeszcze inne składniki takie jak witaminy, aminokwasy oraz makro, mikro i ultraelementy.
Niezbędna jest wiedza, którą teraz zdobywasz, potrzebna jest zdrowa atmosfera i nie chodzi tu tylko o jakość powietrza ale także o umiejętność radzenia sobie z wszelkimi czynnikami zewnętrznymi, które mają na nas bezpośredni lub pośredni wpływ. Mam tu na myśli innych ludzi, sytuację rodzinną, finansową itd.
Bardzo ważna jest ochrona nas przed toksynami chemicznymi oraz toksycznymi sytuacjami. Zarówno jeden jak i drugi rodzaj toksyn możemy w sposób znaczący ograniczyć, a zależy to głównie od nas.

Może w tej części zajmiemy się toksynami.
Z mięsa zrezygnowałem całkowicie i nie tylko z przyczyn moralnych ale również praktycznych. Myślałem, że sam sobie wyhoduję mięsko ale kiedy uratowałem dwa małe baranki przed utonięciem w stawie i kiedy je niosłem na wyższy teren zobaczyłem jak ich mama biega wokół mnie, jak płacze i jak jest wdzięczna kiedy położyłem je na wzniesieniu.
Wilki uszkodziły ogrodzenie i weszły na teren zagryzły kilka owiec to czułem się tak jakbym stracił przyjaciół.
Owce czy krowy to mądre zwierzęta, tęsknią i kochają, a więc czują jak my. Wieprzowina jest toksyczna więc pozostaje drób i ryby.
Drób odpada ten z fabryk mięsa. Antybiotyki, azotyny, fosforany, konserwanty, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze z paszy tak jak np. etoksykina oraz wiele, wiele innych.
Wędliny zawierają 1000 - 2000 mg azotynów na kg. Gdyby nie "dodatki uszlachetniające" byłoby ich może 30 mg/kg, może mniej. Azotyny wiążą się z hemoglobiną i ta nie pełni swoich funkcji (nie transportuje tlenu) przez co występuje niedotlenienie dużych obszarów tkanek, a w efekcie kwas, a w wyniku zakwaszenia rak.
Mamy kupują parówki dla swoich pociech, straszne. Trują ludzie własne ukochane dzieci i trują siebie. Jak to możliwe, że sami się trujemy i jeszcze za to płacimy. Jak Hitler truł w komorach gazowych to armia niemiecka płaciła za truciznę dla I.G. Farben, a teraz uśmiercanie jest bardziej korzystne ekonomicznie dla oprawców bo trują za pieniądze mordowanych.
Kiedy ludzie się obudzą? Nigdy?
Może nigdy bo jak mają się obudzić skoro jedzą neurotoksyny, piją neurotoksyny, myją się toksynami, naczynia myją neurotoksynami, ubrania piorą toksynami a nawet zęby myją z dodatkiem strasznej neurotoksyny. Mąka, a więc wszystkie wypieki przemysłowe konserwowane są neurotoksyną. Jak ci ludzie mają się obudzić?

Wyobraźcie sobie taką sytuację.
Przychodzą klienci do sklepu mięsnego i rezygnują z produktów zawierających te wszystkie dodatki, które wymieniłem powyżej. Nic nie kupią przez czas jakiś bo nic w sklepie nie znajdą bez toksyn. Producent odbiera gigantyczne zwroty towaru i musi je utylizować. Widzi tendencję na rynku więc zaczyna produkować mniejsze ilości ale bez dodatków. Towar zaczyna się sprzedawać. Inni producenci idą w jego ślady.
Dlaczego musicie kupować trucizny i za nie płacić? Nie kupujcie, zbojkotujcie na jakiś czas, a producenci będą zmuszeni wrócić do produktów jakie były za tzw komuny. Dlaczego wtedy było to możliwe, a teraz nie jest? Oczywiście, że jest tylko że na to coś trującego są klienci więc po co zmieniać.
Dlaczego kupujecie pastę z fluorem? Pojawiła się pasta do zębów bez fluoru ale za to z bromem, jeszcze lepiej, jak nie kijem go to pałą.
Zbojkotujcie tą trującą pastę kupcie bez bromu i fluoru. Ja znalazłem taką na allegro. Może gdzieś w większych miastach jest taka w sklepach.
W jakim celu używacie toksycznych szamponów i mydeł. Może w tym celu żeby wesprzeć koncerny? W sumie tak potrzebne jest im nasze wsparcie finansowe. Przecież muszą rządzić światem a do realizacji tego celu potrzebują mnóstwo kasy. Sprawdźcie skład, zainteresujcie się, zbojkotujcie toksyczne produkty.
W ubiegłym roku 2018 było tyle zgonów w Polsce co 27 lat wcześniej. Tylko wtedy umierało pokolenie z II wojny ludzi pokiereszowanych okropieństwami i było nas polaków w kraju 40 mln, a teraz ile nas jest biorąc pod uwagę to, że polaków jest znacznie mniej z czego na dodatek miliony wyjechały. Wzrost ilości zgonów po uwzględnieniu wszystkich czynników realnie wyniósł 100%. Nadal będziecie płacić za truciznę użytą do likwidacji Was i waszych bliskich?
Następna część będzie na temat suplementacji w chorobach układu krążenia.

Re: Ogólnie o ZKT

: 08 wrz 2019, 15:13
autor: mwtch
BOW1 możesz zasugerować co to za pasta do zębów?
W Białym Jeleniu nie mogę dopatrzeć się bromu, zły on czy nie?
Co z szamponem, szczególnie dla kobiety ma to znaczenie, nigdzie nie widzę o tym wzmianki.
I może jeszcze sugestia czym prać.

Re: Ogólnie o ZKT

: 09 wrz 2019, 0:41
autor: Bow1
mwtch pisze:BOW1 możesz zasugerować co to za pasta do zębów?
W Białym Jeleniu nie mogę dopatrzeć się bromu, zły on czy nie?
Co z szamponem, szczególnie dla kobiety ma to znaczenie, nigdzie nie widzę o tym wzmianki.
I może jeszcze sugestia czym prać.

Ja stosuję pastę Vicco ale przypuszczam, że jest ich wiele na rynku.
Naczynia myję mydłem potasowym od syna. Podobnie głowę i całe ciało. U mnie w domu jest bardzo miękka woda więc mydło potasowe jest jednocześnie super do mycia włosów. Problem mają ci u których woda jest twarda. Wtedy do mycia włosów trzeba ją zmiękczyć filtrem lub po myciu spłukać roztworem kwasu cytrynowego lub octu.
Pranie wyłącznie mydłem potasowym bez płynu do płukania. Owszem ręczniki na początku dość szorstkie ale po chwili miękną. Wolę mieć szorstkie niż toksyczne ręczniki ;)

Re: Ogólnie o ZKT

: 15 wrz 2019, 18:38
autor: mwtch
Dzięki za odpowiedź.

Bow1 pisze:
Robson837 pisze:A ZKT można dawać małemu dziecku? Daje jedna mała łyżeczkę od herbaty

Jasne, że niewielką ilość można podać takiemu dziecku aby uruchamiać szlaki metaboliczne. Nie można przesadzać ale niewielka ilość jak mała łyżeczka jest ok.

Rzeczywiście 2-3 małe łyżeczki mogą być szkodliwe dla roczniaka lub czterolatka? Wszakże tłuszcze mają być podstawą diety więc to i tak wydawało mi się niezbyt dużo.

Re: Ogólnie o ZKT

: 23 wrz 2019, 1:09
autor: Bow1
mwtch pisze:Rzeczywiście 2-3 małe łyżeczki mogą być szkodliwe dla roczniaka lub czterolatka? Wszakże tłuszcze mają być podstawą diety więc to i tak wydawało mi się niezbyt dużo.

To zależy od tego jak dziecko toleruje tłuszcze jeżeli dobrze to może być oczywiście więcej niż jedna łyżeczka. W wypowiedziach wolę zachować ostrożność ponieważ różne organizmy różnie reagują.
goska pisze:Pozdrawiam wszystkich w ten upalny dzien i bardzo prosze o rade. Jakis czas temu BOW1 napisal , ze jezeli nie pozbede sie nadcisnienia nic nie zadziala. Niestety w dalszym ciagu nie umiem znalezc przyczyny. Nerki ok. Pilam ZKT 4 miesiace , ale cisnienie wiosna nie spadalo. Mieszkam od niedawna w Niemczech ( z przymusu po chorobie) i mam duzy problem ze sprowadzeniem ZKT dlatego nie chcialabym ich pic na prozno. Moze ktos z Panstwa wie jak zlokalizowac przyczyne nadcisnienia bo boje sie ze wszystko robie nie tak i marynuje tyle dobra. Moze sa jakis sposoby , wskazowki ? Zycze wszystkim milego dnia i pozdrawiam

Co oznacza "nerki ok"?
Jaki masz eGFR, mocznik, kreatyninę, wapń zjonizowany, hemoglobinę, hemoglobinę glikowaną, kolor moczu, przejrzystość, białka w moczu itd. Napisz jak to się przedstawia.
Czy badałaś homocysteinę i poziom D3?
TSH, FT3, FT4, B12, B9, parathormon - czy zbadałaś?
Nie wiem nic o Tobie, o twojej diecie, o wieku i wadze. Nie jestem jasnowidzem. Piłaś olej przez 4 miesiące ale czy uzupełniłaś B12, B9 i B6 we właściwych formach? Czy jadłaś zboża pełne glifosatu i wędliny po brzegi wypełnione azotynami, a może brałaś wapń z D3 i K2 albo D3 i sporo serów czy innego nabiału? Ludzie popełniają najróżniejsze błędy żywieniowe często tak straszne, że moja wyobraźnia tego nie ogarnia.
Bierzesz regularnie wit C, magnez i pozostałe mikroelementy o których pisałem? Wystarczy, że masz braki magnezu albo manganu i już nie poradzisz sobie z problemami zdrowotnymi. Bez manganu nie usuniesz starych leków i glifosatu, a bez magnezu same proteiny MGP nie ruszą depozytów wapnia. Bez selenu i innych metali oraz niemetali nie powstanie wiele enzymów niezbędnych do życia ponieważ wiele szlaków metabolicznych będzie kuleć.
Brak np wit C oraz innych antyoksydantów w tym endogennych również powoduje tworzenie się depozytów wapnia. Np bez cynku będzie zero glutationu.