Kwasy tłuszczowe/ Oleje

greg2015
Posty: 3
Rejestracja: 05 maja 2016, 8:16

Re: Kwas alfa-liponowy, najlepszy suplement diety

Postautor: greg2015 » 05 maja 2016, 12:54

Kwas gamma-linolenowy, GLA.
Wiąże się z nim ciekawa historia. Swego czasu jeden z lekarzy ogłosił, że kwas ten jest jednym z najważniejszych odkryć współczesnej medycyny, jego niedobory są prawdziwą epidemią, a sporo schorzeń cywilizacyjnych, przede wszystkim nowotwory, są wywołane właśnie niedoborami tegoż. Oczywiście został wyśmiany (GLA nie można opatentować, więc nie można na nim za bardzo zarabiać), nie podjęto co prawda żadnych badań żeby sprawdzić czy działa – po prostu ogłoszono, że nikogo się tym nie wyleczy, lekarz ten miał sporo problemów prawnych – sprzedawał ten specyfik jako lek na raka. O wszystkim zapomniano, aż pewnego dnia grupa naukowców postanowiła sprawdzić, co się stanie, jak do hodowli tkankowej raka wątroby doda się kwasu gamma linolenowego. Jakieś było ich zdziwienie, gdy rozwój nowotworu został całkowicie zatrzymany. Nie spowolniony, nie zakłócony – po prostu stanął. Gdyby w organizmie pacjenta GLA znajdował się od samego początku, nowotwór nigdy by się nie rozwinął. Zrobił się mały szum, trochę pokrzyczano, że należy jak najszybciej przeprowadzić szczegółowe badania, potwierdzić w badaniach na pacjentach. Ale jak wspomnialem, na GLA nie można zarobić ani grosza, a pacjent z nowotworem to zysk rzędu dziesiątek tysięcy. O sprawie dość szybko zapomniano.

Potem okazało się, że suplementacja olejem z wiesiołka (którego głównym składnikiem jest właśnie GLA) ma szereg innych zastosowań – w kilka miesięcy sprawiła, że ludzie z reumatoidalnym zapaleniem stawów odstawiali leki, w 2 miesiące całkowicie uzdrowiła chorych na zespół przewlekłego zmęczenia. Błyskawicznie leczył problemy ze spojówkami. Rewelacyjnie radził sobie z migreną. Osobiście słyszałem o bardzo wielu sukcesach – łącznie z odstawieniem leków przez osobę chorą na toczeń układowy. Niestety, praktycznie w ogóle nie przeprowadza się badań nad tą tanią, niemożliwą do opatentowania substancją.

Cóż to wszystko ma wspólnego ze stwardnieniem rozsianym? Bardzo dużo. Przede wszystkim, chorzy mają o wiele, wiele niższy poziom GLA, niż przeciętny człowiek – co jest logiczne i oczywiste, jako że wszyscy oni są pod wpływem czynników obniżających ten poziom. Znajdźcie czynnik obniżający poziom GLA, a przekonacie się, że jest on czynnikiem ryzyka stwardnienia rozsianego. Jedznie dużych ilości mięsa i mleka? Zgadza się. Niskie spożycie nasion roślin oleistych i orzechów? Zgadza się. Karmienie butelką zamiast piersią? Zgadza się. Infekcja wirusem Epsteina-Barr? Tak, też się zgadza.

Jest to tak oczywiste, że aż razi po oczach. Ale czy już pisałem, że GLA nie można opatentować? No nie można, wiec w gabinecie lekarskim o tym nie usłyszycie. Niedobory kwasu gamma linolenowego wywołują bardzo silną reakcję zapalną – to, co normalnie byłoby lekkim zaczerwienieniem, u osób z niedoborami zamienia się w jakąś masakrę – stąd reumatoidalne zapalenie stawów (zamiast strzyknąć w stawie, wykręca go poza granicę zwyrodnienia), tzw „zespół jelita drażliwego” czy wreszcie – stwardnienie rozsiane, drobne zmiany w obrębie mózgu doprowadzają do potężnej reakcji odpornościowej. Bez GLA organizm nie „wyciszy” raz rozpoczętej reakcji. Po zjedzeniu czegoś ciężkostrawnego normalny człowiek poczuje delikatny dyskomfort w jelitach, człowiek z bardzo niskim poziomem GLA dostanie owrzodzenia.

Ale ale, przecież to, że niedobór jakiejś substancji wywołuje chorobę, nie oznacza, że jej uzupełnienie ją leczy! W końcu jeśli ktoś został postrzelony, nic nie da założenie mu kamizelki kuloodpornej – szkoda już została poczyniona! Na szczęście sprawdzono hipotezę GLA. Podawano go pacjentom, w ciągu 2 lat nastąpiło cofnięcie się choroby o niemal 2 punkty na skali EDSS. Co prawda sprzedawcy leków mogą machać wam przed oczyma badaniem sponsorowanym przez koncerny farmaceutyczne, w których suplementacja GLA nie przyniosła efektów – ale wczytajcie sie dokładnie w treść. W badaniu sponsorowanym przez koncerny (tym, o którym się najczęściej mówi) używano śmiesznie małych dawek suplementu. W badaniu które faktycznie wykazało skuteczność i dosłownie cofnęło chorobę (mało popularne, nikt prawie o nim nie wspomina) dawki były wielokrotnie większe.

Od razu mówię – trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nie można się spodziewać dosłownie żadych efektów przed upływem kilku miesięcy – w ten sposób działa GLA. Organizm musi go stopniowo, powoli wbudować w błony komórek, wszędzie. To zajmuje dużo, dużo czasu. Potem będzię się on utrzymywał całymi latami, a nawet dziesięcioleciami – ale jego uzupełnienie naprawdę długo trwa. To jest taki „długoterminowy” suplement.

Ah, no tak, zapomniałem napisać, jak się go uzupełnia.

Kupujemy olej z wiesiołka albo z ogórecznika, pijemy 20 ml dziennie (2x10ml). Polecam wiesiołek – tańszy i smaczniejszy.


http://www.stwardnienie.naturalneleczen ... l/gla.html
Opinie z netu..
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 186
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Bow1 » 06 maja 2016, 23:53

To bardzo dobry artykuł jednak muszę go troszeczkę uzupełnić.
Nie polecam dłuższego stosowania oleju z wiesiołka ani ogórecznika.
Dlaczego?
To prawda, że GLA ma tak ogromne znaczenie ale jest kilka ale.
Po pierwsze GLA nie jest tym kwasem, który leczy, a jest jedynie surowcem z którego powstaje ARA. To ARA wbudowywany jest w błony komórkowe i stanowi, o ile dobrze pamiętam około 65% ich masy. Bez ARA pojawia się cała masa chorób które wymieniałbym przez godzinę.
Po drugie aby powstał GLA potrzebny jest LA czyli omega-6.
Wiele najnowszych badań nad kwasami tłuszczowymi może wprowadzać w błąd. Wynika z nich, że współczesny człowiek dostarcza zbyt dużo omega-6, a jednocześnie bardzo mało omega-3. To również jest prawdą ale...
Te informacje zmierzają w dobrym kierunku ale są jedynie półprawdami.
Jeżeli ktoś chce zachować lub odzyskać zdrowie to niech uważnie przeczyta tekst poniżej.
Zarówno omega-6 LA jak i omega-3 ALA są niezbędne.
Z LA powstaje GLA, a z GLA powstaje ARA. Nadmiar ARA prowadzi do stanów zapalnych i jest be.
Brak LA powoduje, że brak jest GLA i w następstwie brak ARA - to też jest be.
Brak ALA jest przyczyną braków DHA i EPA przez co ARA wywołuje stany zapalne i taka sytuacja jest też niedobra.
Teraz sytuacja idealna.
Dostarczamy LA i ALA w odpowiedniej proporcji więc nie brakuje nam GLA, ARA, DHA i EPA.
Przy czym kwasy tłuszczowe LA i ALA muszą być nieuszkodzone. Samo zjadanie LA i ALA nie rozwiąże problemu bo w znakomitej większości kwasy te są uszkodzone i w żadnym wypadku nie mogą być wykorzystane przez nasze szlaki metaboliczne.
Skoro dostarczamy ALA i LA to dostarczajmy bezwzględnie nieuszkodzone i wyłącznie we właściwej proporcji.
Olejów z wiesiołka i ogórecznika nie polecam bo co prawda jest w nich GLA ale olej ten ma nieodpowiedni bilans LA do ALA. Owszem przez krótki okres może przynieść poprawę jednak w dłuższym okresie wywoła to o czym pisałem w "Ogólnie o ZKT" czyli poważne stany zapalne, a w następstwie choroby.
Mam nadzieję, że zostałem zrozumiany ;)
Mimo wszystko artykuł jest super bo pokazuje jak skutecznie można leczyć wiele poważnych chorób odpowiednimi kwasami tłuszczowymi.
Dobrze się bawię.
dzikidzik
Posty: 25
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: dzikidzik » 08 maja 2016, 23:22

Cześć na nowym forum
Przeczytałem czujnie powyższe i wróciłem po raz kolejny do Twoich innych wpisów tu i na wiadomym forum.
Parę niejasności mi się pojawiło:
1. Nie polecasz stosowania olejów z GLA przez dłuższy czas - rozumiem, że chodzi Ci o ich stosowanie wyłączne - Twoje mieszanki zawierają 10% wiesiołka. I co rozumiesz przez dłuższy czas - miesiąc, dwa?
2. Zalecasz w zamian używanie LA jako pierwotnego dla GLA i dalej ARA - z jakiego źródła (z czego) to LA?
3. Proporcje omega-3 do omega-6. Piszesz gdzieś o prawdopodobnej właściwej proporcji 1:2 do 1:4. Zięba (str.282) - pisze o 1:11. Różnica bardzo duża. Zięba powołuje się przy tym na jakieś źródła - przyznaję, że nie dotarłem, a sam Zięba w wielu miejscach w swej książce jest nieścisły i powierzchowny.
4. Ten sam Zięba pisze dalej (str. 285) o suplementacji mieszanką 1:3 - olej lniany/ słonecznikowy - którą to mieszankę komuś na DI gorąco odradzasz jako koszmarną (wybacz jeśli nie takie sformułowanie, sens zachowałem) - rozumiem, że uważasz, że to marny pomysł z uwagi na proporcje 3/6 ?
5. Ostatnia kwestia - czy stosowanie CLA podczas kuracji Twoimi mieszankami może zakłócić jej przebieg? Rozważałem zakup.

serdeczności
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 186
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Bow1 » 09 maja 2016, 21:57

dzikidzik pisze:Nie polecasz stosowania olejów z GLA przez dłuższy czas - rozumiem, że chodzi Ci o ich stosowanie wyłączne - Twoje mieszanki zawierają 10% wiesiołka. I co rozumiesz przez dłuższy czas - miesiąc, dwa?

Nie zrozumiałeś.
Nie zalecam oleju z wiesiołka z powodu niewłaściwego stosunku omega-3 do omega-6 z przewagą tego drugiego. Innymi słowy nie polecam żadnego oleju, który ma dużo omega-6, a mało omega-3. Sam GLA jest super ale tylko w obecności innych kwasów tłuszczowych.
Np. olej z czarnuszki jest świetnym lekiem ale stosowanie samego oleju z czarnuszki jest wielkim błędem.
dzikidzik pisze:Zalecasz w zamian używanie LA jako pierwotnego dla GLA i dalej ARA - z jakiego źródła (z czego) to LA?

LA czyli omega-6 jest prekursorem GLA to z niego organizm produkuje GLA. Nie zalecam LA zamiast GLA bo nie o to chodzi odsyłam do moich powyższych słów.
dzikidzik pisze:Proporcje omega-3 do omega-6. Piszesz gdzieś o prawdopodobnej właściwej proporcji 1:2 do 1:4. Zięba (str.282) - pisze o 1:11. Różnica bardzo duża.

Proporcja o jakiej pisze Pan Zięba jest super pod warunkiem, że zawsze taka jest. Czyli ktoś od kołyski po grób tak właśnie je stosuje. Inaczej jest kiedy chcesz naprawić błędy popełniane przez wiele lat. W takim wypadku idealna proporcja jest 1;1 - 1;2. Jak piłeś wodę przez kilka dni np po 2 szklanki i masz odwodnienie to stosowanie jej nadal w normie jest ok? Nie, trzeba odrobić braki i naprawić to co się schrzaniło.
Z resztą Pan Zięba napisał o źródłach jakie założyły dietę bogatą w różne składniki pokarmowe w tym DHA i EPA odzwierzęce ale to inny temat.
dzikidzik pisze:Ostatnia kwestia - czy stosowanie CLA podczas kuracji Twoimi mieszankami może zakłócić jej przebieg? Rozważałem zakup.

Absolutnie nie. Możesz stosować CLA ale nie jest to konieczne. Wcześniej wzbogacałem ZKT w CLA ale teraz wiem, że nie ma takiej potrzeby. Po kilku miesiącach terapii ZKT i zachowania rygoru niestosowania uszkodzonych i trans kwasów tłuszczowych działanie CLA nie będzie potrzebne ponieważ wykonają tą robotę inne czynniki.
Dobrze się bawię.
dzikidzik
Posty: 25
Rejestracja: 05 maja 2016, 12:07

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: dzikidzik » 10 maja 2016, 12:40

Bow - bardzo dziękuję za odpowiedź - jak zwykle wyczerpującą temat. Wszystko jasne. Informacji jest mnóstwo - aż za dużo - i bardzo ciężko je poukładać.
Pozostaje popijać sobie 30-40 ml dziennie oleju lnianego w oczekiwaniu na Twój produkt.

pozdrawiam
Dawid
Posty: 3
Rejestracja: 05 maja 2016, 8:31

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Dawid » 11 maja 2016, 17:01

Bow mam w domu olej z czarnuszki,olej z ostropestu i olej z siemienia lnianego.W jakich proporcjach pic te oleje?
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 186
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Bow1 » 11 maja 2016, 17:36

Dawid pisze:Bow mam w domu olej z czarnuszki,olej z ostropestu i olej z siemienia lnianego.W jakich proporcjach pic te oleje?

Każda partia surowca jest badana pod kątem zanieczyszczeń ale również na zawartość poszczególnych kwasów tłuszczowych. Na podstawie wyników obliczamy proporcje poszczególnych olejów.
Pojęcia nie mam jaki masz ten olej z siemienia, jaka odmiana itd.
W ciemno trudno to określić ponieważ równie dobrze możesz mieć np olej z lnu odmiana solin gdzie ALA jest zaledwie 1,5 - 2%. Np w odmianie szafir jest od 56 do 62 % ALA.
Jeżeli jesteś pewien, że posiadany olej z lnu jest tym dobrym to pomieszaj 4 części len, 1 część czarnuszka i 1 część ostropest będzie znośnie pod warunkiem, że ten olej ma 59-60 % ALA.
Dobrze się bawię.
Dawid
Posty: 3
Rejestracja: 05 maja 2016, 8:31

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Dawid » 11 maja 2016, 19:35

olej z ostropestu w 100g omega 3 2g omega 6 62g
olej z czarnuszki w 100g kt nasycone 9g ,kt jednonienasycone 19g,kt wielonienasycone 57g
olej z siemienia niestety nie ma nic na etykiecie
Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 36
Rejestracja: 29 kwie 2016, 22:22
Kontaktowanie:

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: admin » 11 maja 2016, 22:52

Nawet jeśli by miał, to nie oznacza, że producent to zbadał, ponieważ nie musi wykonywać badań pod tym kątem. Istnieją gotowe tabele, które można przepisywać. Takie są niestety realia. Producent nie musi podawać nazwy odmiany, której często sam nie zna. Wiem to z doświadczenia, robiłem wywiad.
Ciro
Posty: 1
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:04

Re: Kwasy tłuszczowe/ Oleje

Postautor: Ciro » 20 maja 2016, 17:37

Co sądzicie o oleju konopnym?

Wróć do „Medycyna komplementara/ Biologia/ Biochemia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości