Cukrzyca II i depresja

Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 340
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Cukrzyca II i depresja

Postautor: Bow1 » 09 paź 2020, 21:08

Olej Capite lub IQ200
Kokos do smażenia i kawy
Pasta bez fluoru i bromu
Mydło naturalne potasowe
Mąka wyłącznie z własnego przemiału lub z naszego sklepu
Ziarna tylko z certyfikatem BIO (dotyczy również kaszy gryczanej)
Zero kontaktu z aluminium i teflonem
Zero współczesnej pszenicy (jeżeli już pszenica to tylko orkisz, płaskurka, samopsza) BIO
Istotne jest spożywanie dużych ilości dobrych tłuszczy jednocześnie ograniczając węglowodany.
Bezwzględnie konieczne jest wykluczenie z diety konserwantów, wzmacniaczy smaku oraz barwników spożywczych.
W koszu trzeba umieścić świece parafinowe, świece zapachowe, kadzidełka, wszystkie odświeżacze powietrza z domu i samochodu.
Ciało łącznie z włosami myć mydłem potasowym. Trzeba jednak wiedzieć, że mydło potasowe najlepiej spełnia swoje zadanie gdy mamy miękką wodę. Gdy woda jest twarda należy ją zmiękczać.

TUDCA - 3x250mg
SAMe - 3x400mg (S-adenozylometionina)
TMG - 3x500-600mg
NAC - 3x600mg
Kwas alfa liponowy 3x300mg
Metylokobalamina 2x5mg (pod język)
Foliany (5-methylhydrofolic) 2x800mcg
B6 (P-5-P) 30-50mg/doba
ComplexB z metylokobalaminą i folianami bez kwasu foliowego i cyjanokobalaminy 1x1

Cynk - 1x50mg - między posiłkami
Miedź - 2mg 1x1
Selen - 200mcg 1x1
Mangan - 10mg 1x1
Molibden - 400mcg 1x1
Chrom - 200mcg 1x1
Bor - 20mg/doba
Magnez 2,5 g cytrynianu magnezu/doba

Cukrzyca - często kontrolować poziom glukozy i proporcjonalnie zmniejszać dawki leków chemicznych.
Depresja - terapia ta nie jest polecana dla osób, które cierpią z powodu zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, gdyż stosowanie jej w tym przypadku może wyleczyć depresję, ale jednocześnie rozwinąć manię.

Jeszcze uwaga.
Masz deprechę? Głowa wysoko przyjacielu, to najwyżej kwestia kilku tygodni. Może czasem zatęsknisz za tym stanem ale on już nie wróci.
Masz cukrzycę? Wylecz się z tej choroby bo jak ten system będzie się chwiał jeszcze bardziej to nie kupisz leków z tej prostej przyczyny, że nikt ich nie będzie produkował, a w aptekach będą kurniki i składy warzyw :lol:
Dobrze się bawię.
sowka
Posty: 675
Rejestracja: 25 maja 2016, 22:36

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: sowka » 09 paź 2020, 23:46

:) Rozumiem że masz w tym już sukcesy w gabinecie ?
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 340
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Bow1 » 10 paź 2020, 7:44

sowka pisze:Rozumiem że masz w tym już sukcesy

Oczywiście.
Ta terapia działa zawsze.
Nie napisałem tu o wit D3 i wit C bo to powinno być już oczywiste. To, że wit D trzeba brać z substancjami jakie bezwzględnie muszą jej towarzyszyć też jest ogólnie znane.
Rozumiem, że osoba która zdecyduje się na samodzielne leczenie zapozna się również z innymi tematami.
Ja dodatkowo jeszcze "wzbogacam" kwas TUDCA o dwa składniki z których pierwszy wpływa pozytywnie na ilość kwasów żółciowych, a drugi uzupełnia deficyt jednego z kwasów żółciowych. To jednak już wyższa jazda i nie będę tu poruszał tego tematu.
Odnośnie SAMe interesowało mnie już od wielu lat i teraz już wiem, że substancja ta bierze udział w metylacji DNA co ma ogromny wpływ na przebieg ekspresji genów.
Wcześniej sądziłem, że wystarczą inne donory, 1,25OHD3 i cząsteczki retinoidów teraz wiem, że myliłem się. Z wyczerpanymi zapasami SAMe często nie dochodzi do ekspresji genów.
Czy opisana powyżej suplementacja powoduje jakieś skutki uboczne?
Tak wiele, takie jak:
poprawa funkcjonowania wątroby, stawów w tym kręgosłupa, odbudowa/regeneracja wysp Langerhansa, pozytywny wpływ na funkcjonowanie nerek i wiele innych tego typu skutków ubocznych.
Dobrze się bawię.
Awatar użytkownika
Paula
Posty: 585
Rejestracja: 19 lis 2018, 14:23

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Paula » 10 paź 2020, 11:08

Witam wszystkich bardzo serdecznie! :D Panie Bogusiu co jest, wedlug Pana, przyczyna depresji. I jak to jest z nerwicami, gdzie z kolei poziom lęku jest stale podniesiony. Jakie jest Pana zdanie na ten temat, moze inni uzytkownicy forum maja jakies przemyslenia albo wlasne doswiadczenia. Depresja i nerwice maja troche inny mechanizm, choc lubia wystepowac obok siebie. ;) Mysle ze bardzo wazne przy tego typu zaburzeniach(ja osobiscie nigdy tego choroba nie nazywam) jest zadbanie o mikrobiote poprzez dostarczanie probiotykow i prebiotykow z dobrej jakości produktów, aby wesprzec produkcję neuroprzekaznikow. Piszcie prosze co sadzicie, temat mysle ciekawy i niestety bardzo bliski wielu ludziom.
"W końcu wszystko będzie dobrze. Jeżeli nie jest dobrze, to jeszcze nie koniec."
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 340
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Bow1 » 10 paź 2020, 17:45

Paulo cieszę się, że interesujesz się tym tematem.
Tego typu schorzenia są obecnie wielkim problemem jednostek ale i całego systemu. Można rozwiązać ten problem ale dopóki żyjemy w świecie okupowanym przez korporacje nie jest to możliwe.
Żaden naukowiec nie otrzyma grantu na badania z użyciem naturalnych substancji no może tylko wtedy gdy zechce udowodnić nieskuteczność albo toksyczność tychże substancji.

Zarówno w depresji jak i schizofrenii a także podobnie w przypadku Parkinsona chodzi o zaburzenia w modulacji neurotransmiterów. Substancje demodulujące to głównie wszelkie toksyny (fluor, brom, rtęć, aluminium i wiele innych w tym herbicydy, pestycydy oraz leki) wzmacniacze smaku, barwniki spożywcze.
Modulatorów jest również wiele jedne z nich zamykają neurotransmitery w pęcherzykach synaptycznych inne je uwalniają. Np wzmacniacz smaku czyli toksyna znana pod nazwą glutaminian sodu (właściwa nazwa to: sól sodowa kwasu glutaminowego) jest potężnym demodulatorem czyli po naszemu rozpierdziela homeostazę neuroprzekaźnikową. Podobnie działają wzmacniacze zapachu.
Glutaminian występuje naturalnie w żywności ale ten naturalny ma inną budowę chemiczną i ma problemy z przekroczeniem bariery krew mózg. Ten syntetyczny pokonuje tą barierę bez oporu.
Syntetyczne barwniki spożywcze też skutecznie burzą homeostazę.
Przejdę do konkretów.
SAMe jest bardzo istotnym modulatorem neurotransmiterów, może najważniejszym.
Tak ułożyłem suplementację by doprowadzić do homeostazy, wyeliminować czynniki mające negatywny wpływ na równowagę, a ostatnim składnikiem są te substancje naturalne, które usuną uszkodzenia spowodowane okresem nierównowagi.
Dobrze się bawię.
Awatar użytkownika
Paula
Posty: 585
Rejestracja: 19 lis 2018, 14:23

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Paula » 10 paź 2020, 19:26

Dziekuje bardzo za odpowiedz! ;) Temat nerwicy, a co za tym idzie rowniez okresowo mocno obnizonego nastroju dotyczy takze mnie, wiec z tego powodu interesuje sie tym jeszcze bardziej. ;) I tak sie zastanawiam czy powyzej opisana przez Pana terapia sprawdzi sie w przypadku nerwicy, poniewaz zastrzegl Pan, ze moze wywolac manie w przypadku choroby dwubiegunowej, a wszelkie nerwice lękowe wprowadzaja organizm w stan ciaglej gotowosci, w mysl zasady: walcz albo uciekaj. Oczywiscie to dwa rozne zaburzenia, ale pobudzenie w nerwicach jest rowniez dosc silne. Stad zreszta wszelkie somatyczne objawy. Zastanawia mnie rowniez dlaczego nerwica nie odpuszcza, a wrecz jakby sie nasilila jezeli jakies 2,5 roku temu calkowicie zmienilam diete, a takze w sumie caly styl zycia. Nie jem absolutnie zadnej przetworzonej zywnosci, sporo zoltek, tak okolo 10 dziennie(czasem bialko). Do tego moja dieta jest calkowicie bezzbozowa(przy okazji chcialam zapytac dlaczego zdecydowal sie Pan na ponowne wlaczenie zboz do swojej diety i czy nie ma negatywnych skutkow)oraz bez nabialu. Spozywam sporo kaszy gryczanej, takze w postaci chleba wlasnorecznie robionego. Warzywa i owoce w zdecydowanej wiekszosci sa ekologiczne, zreszta tak jak pozostale produkty. Oleje kupuje od Was, bardzo lubie tez Wasze wiorki kokosowe oraz mus kokosowy z dodatkiem kakao. Smaze niewiele, a jesli juz to na smalcu gesim. Do tego codziennie porcja kiszonych ogórków badz kapusty(staram sie, aby byly bez bakteriostatykow). Przed posiłkiem bardzo dobrej jakosci ocet winny z roznych owocow czasem, ziol. Lubie takze migdaly. Do tego suplementy(d3, k2, wit a, b compleks z tmg, magnez, wit c z lizyna i prolina, e jak bursztynian d alfa tokoferylu wraz z karnozyna i q10, a ostatnio rowniez fukoksantyna i astaksantyna). Martwia mnie tez problemy z zatokami pomimo wykluczenia potencjalnych produktow sluzotworczych. Byc moze jednak to przerost candidy( na co wskazuje rowniez pojawianie sie aft), a wina lezy po stronie owocow.
"W końcu wszystko będzie dobrze. Jeżeli nie jest dobrze, to jeszcze nie koniec."
sowka
Posty: 675
Rejestracja: 25 maja 2016, 22:36

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: sowka » 10 paź 2020, 19:38

Ze swej strony dziekuje za te wszystkie wartosciowe wpisy Boguś ...zaatakowałes receptami on-line z kilku stron
patrzę tu i patrze tam...kurcze "płodny" jesteś :P
Awatar użytkownika
Bow1
Specjalista
Posty: 340
Rejestracja: 30 kwie 2016, 3:14
Lokalizacja: Jezioro Dadaj

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Bow1 » 10 paź 2020, 23:55

To nie koniec Sowka Dziękuję ;)
Paula jesteś w wielu sprawach świadoma więc będzie łatwiej. Wiem, że tomografia jest szkodliwa ale chyba będzie trzeba ją wykonać tylko na szczęście bez kontrastu. Chodzi o zatoki.
Trzeba też zrobić panoramę zębów i sprawdzić czy nie ma ciemnych obszarów pod zębami.
Ciekawi mnie jaki masz poziom B12, foliantów i homocysteiny.
Jaki jest ALAT i AspAT?
Kreatynina i EGFR.
Hormony tarczycy i TSH a także przeciwciała ATPO i ATG.
Poziom wapnia całkowitego i zjonizowanego oraz
hemoglobina glikowana,
CRP i oczywiście morfologia z rozmazem.
Te wyniki badań mogą dać kilka wskazówek. Może już robiłaś takie badania?

Jeżeli masz gdzieś w obrębie głowy (czasem mogą być nerki) stan zapalny to witaminy B mogą pogłębiać objawy.
Odstaw więc chwilowo wit B, koenzym Q10, prolinę i DMG jeżeli bierzesz.
Spotkałem się z takim przypadkiem, że odstawienie tych suplementów spowodowało cofnięcie się wszystkich negatywnych objawów. To ulga ale jeszcze nie koniec problemu.
Zastanawiasz się co mogło być przyczyną?
To bardzo ciekawe i również ja szukałem odpowiedzi bardzo długo. W tym przypadku obniżone samopoczucie występowało również kilkanaście godzin po stosunku seksualnym, po medytacji lub po prostu bardzo sympatycznie spędzonym wieczorze.
Właśnie te przyczyny naprowadziły mnie na rozwiązanie zagadki.
Masz np coś do naprawienia lub usunięcia i wcześniej to wymaga obróbki chemicznej m.in. metylacji. Prolina, Q10, witaminy B, DMG aktywują "procesy naprawcze" ale w tych procesach oprócz metylacji niezbędna jest jeszcze metylacja SAMe. Procesy te zużywają mizerne zapasy SAMe przez co pojawia się deficyt tej substancji jako modulatora neurotransmiterów. W efekcie dochodzi do zaburzenia homeostazy np braki GABA nadmiar noradrenaliny. To tylko przykład ale możliwy. Noradrenalina jest oczywiście niezbędna ale jej poziom nie zawsze powinien być wysoki ponieważ ona właśnie utrzymuje nas na obrotach, w gotowości, a należy się nam również relaks. O tak relaks jest super. W Twoim przypadku wprowadzenie się w stan relaksacji może po kilku lub kilkunastu godzinach przynieść obniżone samopoczucie, czy tak?
Wracamy do problemu. Odstawienie wspomnianych suplementów może złagodzić lub całkowicie wyeliminować niepożądane objawy ale problem pozostaje bo coś nie zostało "naprawione".
Uzupełniamy więc zapasy SAMe nie włączając przez kilka dni np tydzień wit B. Dopiero kiedy zapasy SAMe odbudują się wystarczająco wracamy do Q10, B itd.
Nie zapominamy jednak by w momencie włączenia SAMe uzupełniać minerały niezbędne do budowy glutationu i dysmutazy ponadtlenkowej.
Najlepiej gdybyś przeczytała wszystkie moje dzisiejsze wpisy. Tam już to wyjaśniałem. Zrób więc badania odstaw to co trzeba odstawić. Włącz wszystko to co potrzebne dla glutationu i dysmutazy czyli SOD-1 i SOD-2 do roboty. Warto też pomyśleć o wit C z lizyną ale bez proliny za to z flawonoidami. Magnez i bor też są konieczne. Właściwie to wszystkie minerały jakie dziś wymieniłem. Nie ma tego dużo.
Myślę, że wspólnie sobie poradzimy.
Dobrze się bawię.
Awatar użytkownika
Paula
Posty: 585
Rejestracja: 19 lis 2018, 14:23

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: Paula » 11 paź 2020, 20:12

Panie Bogusiu, dziękuję bardzo za zainteresowanie tematem, cenne rady i w ogóle zaangażowanie na forum:).
Jeżeli chodzi o zęby to kilka miesięcy temu wyleczyłam wszystkie ubytki kompleksowo (nie zgodziłam się na leczenie kanałowe,
dlatego 3 zęby zostały usunięte). Tomografii robić nie chcę i przy okazji nadmienię, że z badań obrazowych
robiony miałam rezonans magnetyczny głowy z powodu codziennego dotkliwego bólu głowy, było to jednak już około półtora
roku temu i w chwili obecnej głowa boli tylko czasem). Mam jednak nadzieję, że bez tomografii też się da coś zrobić.
Objawy związane z zatokami to wydzielina nieustannie spływająca po tylnej ścianie gardła i niekiedy ból głowy
w okolicach czoła oraz ucisk w obrębie oczu. Jeżeli chodzi o moje samopoczucie to jest to podenerwowanie (objawiające się rozdrażnieniem, niemożnością zasypiania, a w gorszych momentach, powiedzmy przy większym stresie lub zmęczeniu, także nocnymi kołataniami serca, dusznościami, wzmożonymi nocnymi potami lub przeciwnie nasilonym uczuciem zimna) albo ogromne zmęczenie, osłabienie i jak ja to nazywam "nieświeża głowa", czyli po prostu problemy ze skupieniem uwagi, koncentracją. Oczywiście nie jest tak przez cały czas, ale bywa bardzo dokuczliwe. Zapytał Pan czy w okresie względnego relaksu objawy nasilają się. Z pewnością tak. I tu moje pytanie:
Jak Pan myśli, dlaczego tak się dzieje? Oczywiście na pewno zaburzona jest homeostaza, z jakiego jednak powodu. Zauważyłam jeszcze, że gorzej jest po wzmożonym wysiłku fizycznym. W trakcie samego wysiłku jest bardzo dobrze, jednak później następuje gwałtowny spadek energii i np. problemy z koncentracją. Co do badań, które Pan zaproponował to większość wykonywałam, ale było to już jakiś czas temu, ostatnie mam sprzed roku, więc na pewno powtórzę. I tak witamina B12 początkowo była na bardzo niskim poziomie, jednak udało mi się za pomocą metylokobalaminy pod język (i pewnie też żółtek:) podnieść jej poziom do około 1900. Myślę, że w porządku ( i tu chciałam zapytać, czy to badanie powtórzyć). Foliany, z tego co pamiętam były w laboratoryjnej normie. Homocysteiny nie badałam, będzie dobra okazja. Badania związane z tarczycą (TSH, FT3, FT4, antyTPO) wykonywałam kilka razy i po przeanalizowaniu wyników widać było, że idzie w kierunku lekkiej niedoczynności. Wapń całkowity był w normie, lecz przy górnej granicy, natomiast zjonizowany w normie. ALAT i ASPAT nie badałam, podobnie morfologii glikowanej. Robiłam podstawową, bez rozmazu. Kreatyninę miałam badaną na SORze, gdzie niestety trafiłam kilka razy ( w sumie to może i dobrze, bo to tam podjęłam ostateczną decyzję, że muszę pomóc sobie sama i nie pozwolę się więcej poniżać, nie mówiąc o jakiejkolwiek pomocy medycznej,
chyba raczej szkodzeniu ludziom). Zapytano mnie co od nich chcę przy tak dobrych wynikach badań m.in. CRP równym 0.00. Pojawiłam się tam tylko i wyłącznie dlatego, że objawy były bardzo silne, niesamowite osłabienie, zawroty głowy, duszności. Jedyny parametr, który niepokoił to był niski poziom potasu. Zastanawiałam się później nad przyczyną i doszłam do wniosku, że z pewnością poziom magnezu jest krytycznie niski. I powiem szczerze, że zwiększenie dawki magnezu rozłożonej w ciągu dnia na mniejsze porcje przyniosło dobre efekty,
oczywiście jak to z magnezem bywa potrzeba było sporo czasu. Wracając do kreatyniny to jej poziom równał się 0,7, a egfr około 110. Jeżeli chodzi o suplementy to większość dodatkowych zamówiłam już dziś, natomiast mam kilka pytań.
Czy selen można brać z cynkiem, bo zdania są podzielone?
Czy preparat boru z kwasem ortokrzemowym będzie w porządku, jeżeli dodano do niego trochę cynku?
Pisał Pan bowiem, że metale zamieniają kwas ortokrzemowy w nieprzyswajalną przez człowieka krzemionkę. Odnośnie witaminy C to oczywiście biorę ją z flawonoidami ( w tym z rutyną i hesperydyną). Dodam jeszcze, że wody w plastikowych butelkach już dłuższy czas temu zamieniłam na Buskowiankę w szklanych butelkach. W ogóle zmiana diety, odrzucenie niepotrzebnej chemii, suplementacja, terapie mięśniowo-powięziowe z elementami osteopatii znacząco poprawiły mój początkowy stan ( i na pewno pomogą w każdej chorobie bądź zaburzeniu).
Zatem gorąco,z całego serca polecam :D
"W końcu wszystko będzie dobrze. Jeżeli nie jest dobrze, to jeszcze nie koniec."
sowka
Posty: 675
Rejestracja: 25 maja 2016, 22:36

Re: Cukrzyca II i depresja

Postautor: sowka » 11 paź 2020, 22:16

Czytam to co pisze Paula oraz to co bardzo troskliwie i fachowo odpisuje Boguś
jeśli pozwolicie sie wtracić....
Czy kojarzycie portal Bioslone Józefa Słoneckiego i jego metody oczyszczania ?
https://portal.bioslone.pl/oczyszczanie
Ale jest tam także pewna b.długa i szczegłółowa historia człowieka, który od dziecka zmagał sie z lekami,nerwicą, natręctwami i innymi męczacymi objawami .Po długich poszukiwaniach w końcu dowiedział się, że jest chory na jedną z najcięższych chorób na świecie: schizofrenię.
Podjął leczenie według metod Słoneckiego.
W jego praktyce schizofrenia zawsze ustępuje po ewakuacji niewyobrażalnej ilości flegmy ściekającej z rejonu nosa, jamy nosowej, zatok i najprawdopodobniej mózgu.
Do leczenia potrzebne mu było:
całkowita eliminacja glutenu – oczywiście, co za tym idzie, największego świństwa, jakim jest chleb
dieta prozdrowotna, koktajle błonnikowe, mikstura oczyszczająca, krople do nosa, parówka na głowę
Natomiast z objawami psychicznymi walczył sposobami wymyślonymi przez siebie.

Wróć do „Medycyna komplementara/ Biologia/ Biochemia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości